Trzy smokery, ta sama zasada działania, trzy różne ceny. Jeśli stoisz przed wyborem i nie wiesz, czy dopłacać, ten tekst rozstrzyga to w pięć minut.
Drewniana nakładka na szklankę, metalowe sitko, szczypta wiórów, palnik. Podpalasz, przykrywasz, czekasz pół minuty. Dym wchodzi w napój i zostaje w nim na długo po tym, jak zniknie z góry szklanki.
Żaden z tych zestawów nie robi tego lepiej ani gorzej. Różnica jest w materiale, liczbie dodatków i w tym, jakie wrażenie robi pudełko po otwarciu.
Wędzarnia z drewna bukowego, palnik, sitko, szczotka i cztery puszki wiórów. Dziewięć elementów, najniższa cena z całej trójki.
Bierz go, jeśli: kupujesz pierwszy raz dla siebie albo dajesz prezent osobie, co do której nie masz pewności, czy w ogóle pije whisky. Bukowa obudowa jest jaśniejsza i prostsza niż sapele, ale dymu robi dokładnie tyle samo.
Odpuść, jeśli: to prezent na okrągłą rocznicę albo dla kogoś, kto zna się na trunkach. Pudełko jest ładne, ale nie powala.
Drewno sapele o mahoniowym odcieniu, stal nierdzewna 304, jedenaście elementów i magnetyczne pudełko prezentowe. Do tego złota łyżeczka i wycior, których w Lite nie ma.
Bierz go, jeśli: szukasz zestawu, który wygląda na droższy, niż kosztuje. To najbezpieczniejszy wybór na prezent – robi wrażenie już przy otwieraniu, a obdarowany ma komplet i nie musi nic dokupywać.
Ta sama zawartość co w modelu podstawowym, ale nakładka ma kształt miniaturowej beczki po whisky. Brzmi jak drobiazg, dopóki nie postawisz jej na szklance przy ludziach.
Bierz go, jeśli: zestaw ma lądować na stole przy gościach albo obdarowany lubi przedmioty, które same w sobie są tematem do rozmowy.
Odpuść, jeśli: liczy się tylko funkcja. Za beczkę dopłacasz za wygląd, nie za lepszy dym.
W każdym zestawie są cztery rodzaje drewna i to wystarczy, żeby zobaczyć, o co chodzi. Osiem to moment, w którym zaczyna się zabawa – ta sama whisky pod olchą i pod śliwą to dwa różne trunki, a nie ten sam z inną nutą.
Dlatego każdy ze smokerów ma wersję zestawową z pełnym kompletem ośmiu puszek. Razem daje to dwanaście puszek drewna zamiast czterech, a wychodzi taniej niż kupowane osobno:
Palnik przychodzi pusty. To wymóg transportowy, nie oszczędność – napełnionego palnika nie wolno wysyłać kurierem. Gaz do palnika dokupujesz osobno i starcza na bardzo długo.
Nie wiesz, czy spodoba się obdarowanemu – Lite. Chcesz mieć pewność, że prezent robi wrażenie – Smoker. Chcesz, żeby był tematem wieczoru – Barrel. A jeśli kupujesz dla kogoś, kto lubi eksperymentować, dołóż osiem smaków i weź wersję zestawową.
Jeśli wybierasz model na prezent, a nie dla siebie, podpowiedź według tego, kogo obdarowujesz, znajdziesz we wpisie prezent pod choinkę dla mężczyzny.